Gadżety Sport

E-sporty – czyli komputer zamiast piłki. Akceptujecie to?

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Wiele dziedzin ludzkiego życia w szybkim tempie przenosi się do świata wirtualnego. Internet zastępuje telewizję, gazety, czy nawet książki, ale co ze sportem?

Od długiego czasu funkcjonuje tak zwany e-sport. Według definicji jest to forma rywalizacji, w której przedmiotem działań zawodników są gry komputerowe. Dla młodszego pokolenia jest to coś naturalnego, jednak już dla starszych osób jest to bardzo dziwne i często krytykowane zjawisko.

Pierwsze turnieje w gry komputerowe miały miejsce w 1997 roku i od tego czasu e-sport regularnie się rozwijał. Obecnie pule nagród na turniejach sięgają nawet do kilkunastu milionów dolarów. W 2013 roku nastąpił przełom, kiedy to rząd USA stwierdził, że e-sport zalicza do normalnych sportów, a gracze przyjeżdżający na turnieje do USA będą dostawali wizy sportowe tak samo jak piłkarze, czy koszykarze.

Obecnie Polska odgrywa znaczącą rolę na światowej scenie e-sportowej. Posiadamy mistrzów świata z 2014 roku w CS:GO: Virtus Pro zwane potocznie „Złotą Piątką”. Do rozwoju e-sportu w Polsce przyczyniły się również media, dwa lata temu mecze w gry komputerowe zaczęto transmitować nawet na Polsacie Sport.

Od 2013 roku europejską stolicą e-sportu są Katowice, gdzie co roku w Spodku odbywają się finały Intel Extreme Masters, czyli takie mistrzostwa świata.

W 2015 roku pula nagród wynosiła ponad 2 miliony złotych, a żeby oglądać „granie w gry” do Katowic przyjechało ponad 100 tysięcy ludzi. Blog Spidersweb przygotował ciekawe porównanie, z którego wynika, że w zeszłym roku publiczność w Spodku była dwa razy większa niż na PŚ w skokach narciarskich w Zakopanem, a przed komputerami mistrzostwa świata w grach obserwowało prawie tyle samo osób co Tour de Pologne na TVP1.

Co sądzicie o e-sportach?

Komentarze

Komentarzy

Tagi

Obserwuj nas

Polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Twitterze, a żadna z ważnych informacji Cię nie ominie.

Na naszym Twitterze